Słonecznie...

Owocowe drzewa zakwitły w mgnieniu oka. Kwietniówka- majówka:)....

Korzyścią z pisania bloga jest systematyczność w robieniu fotografii i zgrywaniu ich do komputera:)  Przez pierwszy rok życia Iggiego był on najrzadziej fotografowanym naszym chłopcem. Pogrążeni w depresji jakiejś dziwacznej, zapominaliśmy o tym, by pstrykać mu zdjęcia. Ale z drugiej strony może wynikało to z tego, że ileż można robić fotek dziecku, które właściwie tylko śpi i leży? W szpitalnym łóżeczku?

Teraz jest zupełnie inaczej. Ignac z tygodnia na tydzień pięknieje i ożywa na naszych oczach. Czy pisałam wam o naszym najnowszym odkryciu? Oczywiście, że nie! Bo ono dziś wybuchło, pojawiło się z niezwyczajną dotychczas wyrazistością. A mianowicie Iggi zaczyna ćwiczyć podnoszenie się do siadu. Strasznie się rwie! Spina się z całych sił i próbuje usiąść z pozycji leżącej. Pamiętam naszych starszych chłopców, którzy tak ćwiczyli. To niebywałe! Nikt, NIKT go tego nie uczył, nie pokazywał techniki, sposobu, nie oczekiwał jako kolejnego kroku w rozwoju. Opisywałam wcześniej krótko, jak się do tego przymierza, a dziś pokazywał nam, ze właściwie to już tuż tuż i usiądzie:) Bardzo to napełnia serce nadzieją:) której ziarenka zbieram skąd tylko można, z drobnych wypowiedzi, słów rzuconych nierozważnie, zasłyszanych faktów czy plotek, by je potem wplatać w codzienność i czerpać siłę.



A kuku:)

A Majówka? Rozpocznie się oficjalnie jutro, ale dla wielu osób już trwa od kilku dni, dla nas również. Rozpoczęliśmy ją w gronie Naszych Kochanych Babć:) w rodzinnych stronach. Było wylegiwanie się na trawie, słońce, uściski i rozpieszczanie w ramionach Bliskich. Sielanka. Mamy z niej kilka zdjęć, które załączam.
 Niech trwa w najlepsze! Niebawem wybieramy się na kolejną wyprawę w Polskę, tym razem w okolice Maczugi Herkulesa i Smoka Wawelskiego. Miejmy nadzieję, że się uda. Ignaś uwielbia nowości w rodzinnym gronie:) To one dodają Mu rozpędu w drodze do sprawności:) Z każdej wracał nieco inny, silniejszy, szczęśliwszy, sprawniejszy...

A w perspektywie najbliższego miesiąca- szykujemy się na kurację Cerebrolizyną. Wizyta u neurologa- 28 maja. Co prawda u dzieci stosuje się ją głównie przy Zespole Downa, ale może warto spróbować?

Komentarze

Inni czytali też:

Ta cała "zabawa" w emocje...

Niczego nie żałuję?

List do Terapeuty

JUŻ JEST! - Sala Doświadczania Świata

Maria i Biedronka- czyli doczytajcie do końca!