Wielki dziś dzień,

który w życiu Ignasia na pewno przejdzie do historii!

Dziś bowiem, na zajęciach logopedycznych, Iggi, kuszony apetycznymi zapachami (aromaterapia wg badań, o których wspominała Pani Monika wzmacnia pamięć i ułatwia procesy uczenia się), wielokrotnie przeczołgał się po podłodze do przodu!!!

Widok wyciskający łzy wzruszenia z oczu!

On NAPRAWDĘ pełzał, podciągając się na rączkach!

W domu powtórzył jeszcze parę razy ten wyczyn na oczach domowników, tym razem do czekolady (to się nazywa pozytywna motywacja:)). A Candida się cieszyła razem z nami. A niech tam. Warto.

Na nią zresztą mamy od jakiegoś czasu, za sprawą wielu życzliwych osób, nowy sposób, który nazywa się Vianessa. I wygląda na to, że pomaga, bo tym razem, bez sztucznych farmaceutyków już udało nam się ją osłabić. Więc polecam.

Cudowny, cudowny to dzień.....  23 sierpień 2012r:) HURRRRRA!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Krótka historia długiej drogi

Nie ruszyłam.

CAŁE życie.