08 października 2012

Plany, plany....

Ignaś właśnie wypoczęty i rześki, obudził się na przedpołudniową rehabilitację, która dziś wyjątkowo o 11:30 a nie o 18:30. Może lepiej będzie mu ją znieść?

A ja już planuję kolejne miesiące pod znakiem turnusów (podniesiona na duchu opowieścią Mamy Dzielnego Franka, który chyba podobnie jak Ignaś zmaga się z opóźnieniem rozwoju i robi piękne postępy).

I tak- w listopadzie zaklepałam już turnus w Instytucie terapii Dr. S. Masgutowej. Będziemy jeździć codziennie przez 5 dni do Wrocławia (na szczęście blisko i można codziennie wrócić do domu).

W maju mamy rezerwację turnusu w znanych już nam 3 Koronach.

Zastanawiam się czy nie poszukać jeszcze czegoś w międzyczasie, bo może faktycznie trzeba chwytać każdą okazję przed 3 rokiem życia Ignasia?

Muszę też popytać inne mamy, jakie są możliwości odbycia turnusów refundowanych przez NFZ. Może o nich po prostu nie wiem.....

Jutro wyjeżdżamy do ortopedy po pozwolenie na hipoterapię!

Oj, dzieje się i będzie się działo! Oj.

3 komentarze:

  1. :)

    My dostaliśmy swojego czasu dofinansowanie do turnusy w Instytucie dr M z Fundacji "Kolorowy Świat".
    Kto bedzie cwiczył z I gnasiem w Instytucie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego jeszcze nie wiem, na razie to pierwszy nasz raz więc wszystkiego się dowiemy już w listopadzie. A dlaczego pytasz?

    OdpowiedzUsuń
  3. A bo my dobrze znamy tamtejsza załogę. Franio miał terapię w instytucie przez ok 1,5 roku, byliśmy także na 1 turnusie wyjazdowym z dr M.

    OdpowiedzUsuń