15 grudnia 2012

Dwa końce i nowego początek

Symbolicznie 15 grudnia kończą się dwa etapy w naszym - Ignacowym i moim - życiu.

Dziś koniec głosowania w konkursie "NA jednym wózku" organizowanym przez Fundację Promyk Słońca.
Sporo to było emocji, sporo wahań, czy się przyłączyć, sporo nowych doświadczeń i znajomości.
Dziś do godz 24:00 można jeszcze oddać głos na każdy blog, biorący udział w rywalizacji (choć ta chyba ma najmniejsze znaczenie dla jej uczestników- tak przynajmniej dziś to widzę, z perspektywy tych kilku miesięcy). To nie ona była najważniejsza. Sedno tkwi gdzieś indziej. Sedno tkwi w historiach, które poznałam, w mailach, które wymieniłam, w słowach, które otrzymałam, w poczuciu jakiejś subtelnej więzi i wspólnoty pewnego spektrum doświadczeń i przeżyć.
Dziś wiem, że da się żyć i da się nawet cieszyć tym życiem. Że Ignaś idzie do przodu jak burza i w niczym nie przypomina tego maleństwa wiotkiego sprzed roku. Że eksploruje świat i cieszy się z każdego zdobytego nowego terytorium. A tych mu niebawem nie braknie.... bo.....

15 grudnia to też koniec naszego rodzinnego rozdziału życia spędzonego w przytulnym mieszkaniu w małym miasteczku. Naszym własnym, wyjątkowym, ale już trochę przyciasnym:) A to wszystko za sprawą Ignasia. Gdyby nie jego pojawienie się w naszym gronie, nigdy nie mielibyśmy wystarczającej motywacji do wykonania jakiegoś ruchu, zmiany. Cieszylibyśmy się tym co jest i może troszkę utyskiwali na to czy tamto.
15 grudnia 2012 r nasz Dzielny Tata z Ekipą Pod Wezwaniem przenosi całe nasze życie (i wszystkie szpargały mniejsze i większe) do nowego (choć de facto starego) domu. I wiecie co?

Strrrasznie się cieszę!

A Mama z chłopcami wyjechała do Cioci, u której na okres burz i sztormów przeprowadzkowych znalazła cichutkie, cieplutkie i i przytulne schronienie.

O dalszych ciągach tej i innych historii mam nadzieję jeszcze opowiedzieć, ale teraz pora śniadania.

Wszystkim naszym kibicom, czytaczom i osobom, które systematycznie bądź niesystematycznie klikały w banerek po prawej bardzo DZIĘKUJEMY. Ja dziękuję. To naprawdę ważne, że Ktoś Jest przy mnie, przy nas i interesuje go to, co tu opowiadam. Obecność jest ważniejsza niż słowa.
Pa.



11 komentarzy:

  1. Buziaki dla Was:*
    Bardzo sie cieszę, że się poznałysmy dzieki Konkursowi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę. Duużo siły mi dajesz, Mamo Frania:) Pozdrawiam świątecznie:*

      Usuń
  2. Serdeczne Gratulacje za wyróżnienie w Konkursie...Cieszę się razem z Wami !!!!!!
    Miliony buziaczków dla Ignasia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję- wzajemnie;)!!!
      To z Waszych komentarzy się dowiedziałam o tym miłym wyróżnieniu. Ale czad;)!

      Usuń
  3. Ignasie kochane:)
    Gratulujemy Wam!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję wyróżnienia w konkursie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyróżnienia :) Bardzo się cieszę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje dla Was z konkursowego wyróżnienia :)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też z głębi serca gratuluję wyróżnienia. Cieplutko pozdrawiam cała rodzinę. Cieszę się, że poznałam dzięki konkursowi Wasz blog i Waszego wspaniałego, cudownego Ignasia:)Buziaczki od naszej Anny Julijki dla Ignasia :* :* :* Wiele dobra dla Waszej Rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkim "komentatorom" serdecznie dziękuję za słowa uznania. Do szału doprowadza mnie wpisywanie kodu z obrazka, więc DZIĘKUJĘ HURTOWO. Pozdrawiam Was, Moje Drogie, serdecznie i życzę spokojnych Świąt (wytchnienia od rehabilitacji- jeśli się da i od innych wszelakich niespodziewanych przygód, które niesie życie z chorobą;)). Uściski dla Dzieci.

    OdpowiedzUsuń