21 stycznia 2013

Etteln dla Ignaca

Miało być o ciężkim poniedziałku. Ale się rozmyśliłam. Poniedziałek już się kończy, więc nie zatrzymujmy go dłużej, niż to konieczne....

Będzie o czymś bardziej pozytywnym. Szlachetnym. Wzruszającym. Bezcennym. O pewnym geście serca. Za którym ruszyły inne serca. I za co dziękujemy.

Otóż, w pewne grudniowe popołudnie, anno domini 2012, w Parafii Katolickiej w Etteln odbył się koncert adwentowy. Występowały w nim "chóry z Etteln*"- tak je nazwijmy- chóry ludzi o wrażliwych sercach, które zgromadziły na tę okoliczność innych ludzi o dobrych sercach. I Ci właśnie ludzie, na czele z pomysłodawczynią akcji- Przyjaciółką naszego domu- Gosią- postanowili  przekazać na konto fundacji darowiznę dla Ignasia z Polski. Z Etteln do Polski. Ładnie to brzmi, czyż nie?:)

Inicjatywa była tym bardziej poruszająca, że zupełnie przez nas nie oczekiwana i niespodziewana...
ma wspomóc rehabilitację Smyka.


A każda godzina bezcenna, bo przybliżająca Ignasia do celu: sprawności fizycznej porównywalnej do rówieśników naszego Brzdąca.

O tym, jak wiele potrafi zdziałać jazda konna czy regularne ćwiczenia, świadczy niezbicie spojrzenie wstecz: jeszcze w sierpniu Ignaś (ku naszej nieopisanej radości) poruszał się wyłącznie pełzając po podłodze. Mały czołgista- jak go nazywaliśmy. W październiku bodajże Ignaś usiadł samodzielnie, co było początkiem pionizacji w jego ścieżce rozwojowej. W grudniu- najpierw zaczął się wspinać po oparciu kanapy i robić wszystko, by stanąć na nóżkach, a następnie- zaskakując nas wszytkich zgromadzonych przy świątecznym stole- wybrał się na krótki kurs w pozycji czworaczej. Naprzemiennie- prawa nóżka, lewa rączka, lewa nóżka, prawa rączka. U dzieci z hipoplazją ciała modzelowatego to nie lada wyczyn. Skoordynować obie strony ciała. W grudniu 2011 nie mieliśmy na to najmniejszych nadziei, przygnębieni, przygięci do ziemi wynikami MRI główki Ignasia.

Jeszcze w październiku również, podczas wizyty u ortopedy, Ignaś budził niepokój. W zaświadczeniu zezwalającym na zabiegi hipoterapii jak byk stało: "z maksymalną ochroną kręgosłupa". Iggi giął się jak paragraf w pozycji siedzącej, by po dwóch miesiącach "jeździectwa" siedzieć wyprostowany jak słup soli, wzorcowo niemalże.


Składamy niniejszym najserdeczniejsze podziękowania wszystkim członkom chóru z Etteln, wszystkim darczyńcom, gościom koncertu, naszej kochanej Małgosi z Paderborn, jej mężowi- Markowi i ich dwóm skarbom: Danieli i Dawidkowi (choć oni zapewne są najmniej zorientowani w sytuacji;). W imieniu własnym i Ignasia!

Ponieważ zbuntowała nam się aplikacja do przesyłania zdjęć, publikuję posta skromnego, bez-zdjęciowego. Ale to chwilowe rozwiązanie. Tymczasowe. Do zobaczenia.


* chóry, które brały udział w koncercie adwentowym 16.12.2012r w Etteln:
- Taktvoll Etteln 2002
- MGV Cacilia Etteln
- Gemischter Chor Henglarn
- Schulerchor und Flotengruppe der Grudnschule Etteln.
Dziękujemy raz jeszcze wszystkim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz