Dygot

Napiszę krótko, bo dygot jest we mnie (nie)wielki;)

Dziś o 17:30 poznamy wyniki badań z użyciem mikromacierzy.

Nie powiem, żebym nie odczuwała pewnej obawy i ekscytacji. I to właściwie zajmuje mnie od kilku dni tak mocno i solidnie, że nawet makatonowe szkolenie, na którym byliśmy w weekend nie jest w stanie wykrzesać we mnie chęci opowiadania i dzielenia się refleksjami. Podzielę się nimi z pewnością. Lecz nie dziś.

Do usłyszenia.
mama

Komentarze

  1. Trzymam kciuki :-) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mocno trzymam kciuki i czekam na same dobre wiadomości:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i jaki wynik?? Pisz, bo zadzwonię!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochani! Dziękujemy za wszystkie mocno trzymane kciuki- pomogło! Żadnej choroby nadal nie wykryto! Choć oznacza to również, że nadal nie znane są przyczyny kłopotów Ignasia.
    Więcej w poście- jak już się poukładam i poukładam dzieci spać;)
    Dzięki, że jesteście myślami z nami.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz Agata koniecznie, co Wam genetycy powiedzieli.
      Ja chyba ci już pisałam, co my usłyszeliśmy po otrzymaniu wyniku mikromacierzy.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Krótka historia długiej drogi

Nie ruszyłam.

CAŁE życie.