Fundacja Rosa i sala doświadczania świata

Zaproponowałam, że pomogę dotrzeć do Świata tej akcji i wiadomości, co niniejszym z przyjemnością czynię.

Otóż:

Ośrodek, w którym Ignaś zażywa ćwiczeń rehabilitacyjnych, jak już pisałam na samiuśkim początku roku 2013, otrzymał kontrakt z NFZ. Bardzo nas - Rodziców- to cieszy, bo dzięki temu nasze dzieci mogą 2 razy w tygodniu korzystać z fizjoterapii i usprawniania  finansowanego przez Państwo. To zaiste miła odmiana po roku 2012:)
Tenże Ośrodek, na czele z Panią Kasią Urban, która nim dowodzi z powodzeniem i wdziękiem od kilku lat, stanął w szranki do konkursu, organizowanego przez Fundację ROSA, w ramach którego różne organizacje i placówki ubiegają się o dofinansowanie sali doświadczania świata dla swoich małych podopiecznych.

WIĘCEJ O KONKURSIE MOŻNA POCZYTAĆ TUTAJ.

Pani Kasia jest załamana i prawie zrezygnowana... Okazało się, że jej (nasza) placówka jest na razie na szaaaarym końcu i marzenie o udostępnieniu dzieciom nowego wymiaru usprawniania, z którego oczywiście mógłby korzystać i Ignaś, jakoś się rozmazuje, zaciera...

Ponieważ darzę szczerą sympatią, uznaniem i wdzięcznością Właścicielkę  Centrum Bobath (niech nikogo nie zmyli podany na stronie adres wrocławski- widocznie w wirze przeprowadzki do nowej siedziby umknęła im ta aktualizacja), gdyż to jej praca dosłownie stawia Ignaca na nogi, a  mnie nieustająco dodaje otuchy (nie mogę pominąć tu współpracowniczek Pani Kasi oczywiście: Pani Iwony i Pani Basi), zachęcam Czytelników Ignacówki (i apeluję tym samym) do wsparcia wysiłków konkursowych Pani Kasi.

Wystarczy wejść na stronę fundacji klikając w poniższym link:

http://www.fundacjarosa.pl/konkurs


następnie wybrać placówkę, o którą nam chodzi (PSARY- OŚRODEK DZIENNEJ REHABILITACJI DLA DZIECI "BOBATH CENTRUM ROZWOJU DZIECKA)

i postępować z dalszymi wytycznymi, zamieszczonymi na stronie.
Konkurs trwa do 31 marca, więc czasu niewiele i trzeba nam naprawdę mooocno się zmobilizować. A to przecież nic nie kosztuje. Oddawać głosy można codziennie z każdego zgłoszonego adresu email (jeśli np. posiadacie ich kilka, trzeba tylko poświęcić trochę pracy na ich wpisanie do bazy, a później już na wskazaną skrzynkę codziennie będzie przysłany stosowny mail z linkiem do oddania głosu). Procedura nie jest skomplikowana, zwłaszcza, że konkurs "przypomina się" codziennie sam na Waszej poczcie. A pocztę przegląda każdy z nas częściej lub rzadziej.

Ja głosuję codziennie (z 4 maili!- aż strach się przyznać;)). I Was też proszę i zachęcam, jeśli oczywiście mogę;)

A o Ignasiu.... jutro?

Komentarze

  1. Zrobione:) czyli mozna codziennie? Przepraszam, to nie jest pora na czytanie regulaminu:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, można codziennie:) zapraszam... dziękuję:)

      Usuń
  2. Zaglosowane, rozesłał prośbę do mam z innych blogów żeby napisały notke i dały linka. Na pewno mama dzielnego Franka się zgodzi i ciocie franiowe tez zagłosują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaardzo dziękuję:) Jakoś sama na to nie wpadłam. Ale na szczęście nie jestem sama na świecie;)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Można jeszcze na facebooku rozesłac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem, ale ja nie "facebookowa" jestem;(

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Krótka historia długiej drogi

Nie ruszyłam.

CAŁE życie.