Wielkanocne aukcje małych brzdąców

Uwielbiam ciche samotne poranki.
Dziś wyjrzało słońce.
Jest wiosenniej.
To zapewne dlatego, że przyozdobiłam wczoraj w geście desperacji krzewy przed domem wielkanocnymi ozdobami. Koloru mi potrzeba! I światła! Jak wielu z nas, domyślam się, po tej najbardziej pochmurnej od kilkudziesięciu lat zimie...

A tymczasem świąteczny czas się zbliża i z tej okazji szybciutko podeślę Wam dwa linki, na których znajdziecie informacje o wielkanocnych aukcjach charytatywnych dla kilkorga dzieci.
(Nasza Fundacja, jak się okazało, nie zezwala na prowadzenie aukcji charytatywnych, ale to nie zmienia mojego przekonania, że to szlachetna sprawa).

Znajdziecie tam PIĘKNE ozdoby świąteczne, często wykonane własnoręcznie - jak na przykład u Jaśka Aspika i jego Mamy (cudeńka, naprawdę:)) bądź podarowane przez przyjaciół do zlicytowania na cele rehabilitacyjne dziecka- jak u Dzielnego Franka zum Beispiel.

Jeśli Ktoś z Was szuka wyjątkowych pod każdym względem pisanek- zachęcam do przejrzenia wspomnianych aukcji. I przedświątecznie pozdrawiam.
mama

Komentarze

  1. Czy to zum Beispiel to przypadek?:)
    Dziękujemy:*

    OdpowiedzUsuń
  2. ani chybi:) przeznaczenie;) albo intuicja:))))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Krótka historia długiej drogi

Nie ruszyłam.

CAŁE życie.