Będzie ciiiiichooooo

Wyjeżdżamy!!!

Po pół roku pełnienia roli gospodarzy, teraz my wchodzimy w te buty!:)


Dom odsapnie. Ucichnie. Wystygnie.

Tata się w końcu wyśpi, poogląda TV do bólu, poprzewraca się z boku na bok, może na piwko umówi z kumplem?.... Kto wie? Kto wie?


Jeszcze wczoraj zdążyliśmy urządzić Ignasiowi cukierkowe łowisko w kaszy.....






 ale od dziś....... tadam,tadam! -  zero rehabilitacji! zero pośpiechu! zero terminów w różnych miejscach! przynajmniej do poniedziałku (znaczy się dwa pełne dni!).


Ignacy tak się wystroił do wyjścia:


-trochę za ciepło, ale będzie się z czego rozbierać w trakcie dnia;)



PS. Trzymajcie proszę kciuki, żebyśmy dojechali cało i bez kraks żadnych.... Dzięki.











Komentarze

  1. Sezon wakacyjno- ogórkowy widać w pełni! :) My powinniśmy się pakować, zamiast tego oglądamy mecz (tata) i blogujemy (mama), a Nianio śpi.

    WYPOCZYWAJCIE!!!!

    Jakoś Wasz tata i telewizor nie idą mi w parze...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Krótka historia długiej drogi

Nie ruszyłam.

CAŁE życie.