24 czerwca 2013

Jedyny. Wielki. Kochany.

Jest zawsze, gdy potrzeba.

Jest oazą spokoju i wzorem konsekwencji.

Otwiera przede mną świat: zabiera na basen, na rowery, na plac zabaw, na kabaret, na konie.

Przesiaduje ze mną w samochodzie kiedy chcę i jak długo chcę.

Najlepiej z nas wszystkich radzi sobie ze zmęczeniem, niepewnością, moimi humorami.

Niezłomnie we mnie wierzy.

Jest oceanem optymizmu i rozsądku.

Najmocniej przytula.

Najradośniej tańczy ze mną w ramionach.

Choćby nie wiem, co- kocha mnie!

Tata.

Ja też cię kocham- tato. Ignaś.

6 komentarzy:

  1. Fajnych tatusiów mają ci nasi synkowie :) I obaj mają brody (tatusiowie, nie synkowie, rzecz jasna) - ciekawe, czy ktoś badał tę zależność? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. może brody świadczą o dobroduszności??? a może o praktyczności???- nie trzeba się wtedy tak często golić;) Tak czy inaczej- Tata to skarb. Pozdrowienia dla Waszego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, dobroduszność i praktyczność to cechy pożądane u taty :) Nasz tata dziękuje za pozdrowienia i pozdrawia Waszego! :)

      Usuń
    2. przekażę na pewno:) będzie trochę zaskoczony, ale i przyjemnie też się poczuje;)

      Usuń