Podglądactwo

Pamiętacie z dzieciństwa?...
Strrrrasznie chcecie wiedzieć, co tam się dzieje? O czym rozmawiają? co robią? Co tak szeleści, lub co tak pachnie? Pytania mnożą się w kosmicznym, astralnym wręcz tempie, puls przyspiesza, policzki płoną. Cichutko, na samych paluszkach, prawie jak baletnica, bezszelestnie, kichając w rękaw, żeby nie zdradzić się pochopnie, zerkacie przez dziurkę od klucza. Nastrajacie ostrość, dostosowujecie perspektywę, aby zobaczyć jak najwięcej. Serce wali jak młot....

Weszłam dziś na stronę naszej Fundacji, grzecznie się zalogowałam i natknęłam na komunikat takiej treści:

 Właśnie otrzymaliśmy z urzędu skarbowego płytę
podatnikami, którzy przekazali 1% podatku.
Jest około 100 000 pozycji, które musimy
uporządkować, sprawdzić i zaksięgować.
Prosimy o cierpliwość, prace już trwają.

Fundacja


Otóż czekamy.
Rozpoczął się czas, w którym nie sposób nie myśleć o 1%. Znowu.
Niepewność jest za każdym razem tak samo ogromna. 
Nadzieja nieśmiała. 
Radość ostatnio okazała się wielka.

Jak będzie tym razem?...


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Krótka historia długiej drogi

Nie ruszyłam.

CAŁE życie.