Spacer



Nadszedł taki dzień, że jeszcze wprawdzie z mooocną asekuracją 'hand-made' by Mama, Ignaś poszedł na spacer!

Myślicie, że to dobry prognostyk?:D


PS. Mama wyszła z cienia;) Jakoś tak 'wyszło':)
PS2. Jakość filmu słaba, ale TO NIC!

Komentarze

  1. Jak cudownie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo, bardzo się cieszę i z całego serca gratuluję! :)
    Patrycja, mama Adasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się nasi chłopcy wzięli do pracy, prawda?:*

      Usuń
  2. IIIIIIIIIgnaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CUDNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)
    BRAWO BRAWO BRAWO!!!!:)


    Ps. Fajnie Cię , ciotka, znowu zobaczyć:*


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, Ciotka- od kwietnia pół roku strzeliło nam wszystkim jak z bicza:)

      Usuń
  3. Osz cholera jasna! Może to niezbyt grzeczne, ale i tak się powstrzymuję nad tym twardszym słowem... :) Ignacy! Teraz nie ma to tamto, niechaj Mama przygotuje lasagne i już jesteśmy. :) POCHODZIĆ. :D Ależ mi rozjaśniliście wieczór! Brawo chłopaku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja! Ignaś robi niesamowite postępy :)))))
    A Ignasiową Mamę miło poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo:)
      Jeszcze tylko poćwiczyć sporo musi, ale wieje optymizmem:)
      Pozdrawiamy...

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Krótka historia długiej drogi

Nie ruszyłam.

CAŁE życie.