Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2013

Czas Dobrych Nowin

Obraz
Wróciliśmy. Walizki rozpakowane, dom ogarnięty, prezenty skompletowane, kartki świąteczne wysłane w Świat. Dziś wyprawa po choinkę i wyczekiwanie na pierwszych świątecznych Gości.

Bez wątpienia wróciliśmy i zeszły tydzień wydaje nam się już baardzo odległy.
Ignaś na przemęczonego wcale nie wygląda. Wręcz zaryzykowałabym stwierdzenie, że brakuje mu czegoś do szczęścia;) Może tego uznania, zachwytu, oklasków podziwu za każde wykonane polecenie, zadanie? Rozpuściły nam Ciocie Terapeutki Synalka, oj rozpuściły. Jeśli do tego dodać Babcię, która przez dwa tygodnie rozpieszczała resztę mojej Gromadki, dbając o podniebienia, wyręczając z większości obowiązków i czytając bajki na dobranoc dziatwie, to trudne zadanie przywrócenia dawnego status quo mnie czeka przez najbliższy miesiąc;)

Czy warto było?
O wyjeździe na ten turnus mam bardzo klarowne zdanie i sprowadza się ono do prostego twierdzenia "ze wszech miar warto było!"
To był wspaniały czas dla Ignasia i dla mnie. Młody ćwiczył…

Bo bez Ignasia w domu...

... jest tak strasznie cicho i smutno, Mamo. Nie słychać tych jego okrzyków radości i wrzasków, które nawet czasem męczą i denerwują.- powiedział Średni Syn podczas wczorajszej rozmowy telefonicznej.

Tak.
To nasza pierwsza tak długa rozłąka, która miała przynieść chłopcom wytchnienie, a przyniosła- jak widać- tęsknotę...

Cicho.
Jak ja za tą ciszą tęsknię niejednokrotnie, wyczekuję jej, zaklinam tylko po to, by- gdy już nastąpi- nasycać się nią do bólu niemalże, chłonąć każdym porem skóry, każdą komórką ciała. A zaraz potem nerwowo wyglądać, kiedy znów wrócą, będą, wypełnią pustą przestrzeń za dużego w takich chwilach domu.

Nad wyraz trafnie ujął to Średni Syn- bez Ignasia byłoby w naszym życiu smutniej zdecydowanie.
Nikt tak jak on nie potrafi wzniecić salw śmiechu przy rodzinnym stole, wycisnąć łzy wzruszenia podczas codziennych igraszek, doprowadzić Matki do galopującego nadciśnienia i purpury na twarzy. Odliczanie do 10 przydaje się niejednokrotnie, ale życie bez tego byłoby po pro…

Keine Grenze = pełnia szczęścia

Obraz
Jak huraganu Ksawery nie były w stanie powstrzymać nawet najżarliwsze modlitwy, tak nic nie jest w stanie powstrzymać naszych dzieci przed zdobywaniem świata i nowych w nim umiejętności.

Czasami, gdy spoglądam na Ignasia, moją krew w żyłach mrozi na ułamek sekundy fantazja o tym, co by było, gdybyśmy nie stawiali mu żadnych granic? Gdybyśmy pozwalali mu dokładnie na to, czego akurat pragnie i nie wymuszali na nim porzucenia swoich fascynacji na rzecz innych aktywności, wydawałoby się - pilniejszych na teraz.

Czy wiecie, co potrafi nasz sprytny Trzylatek "oporządzić" w samochodzie?
Otóż, posadzony na miejscu kierowcy, Ignacy:
- przekręci kluczyk w stacyjce! i w razie potrzeby- wyciągnie go z zamka...
- włączy światła przeciwmgielne i awaryjne;)
- uruchomi wycieraczki przednie i tylne;)
- włączy/ wyłączy radio i nastawi głośność;)
- otworzy i zamknie drzwi;)
- otworzy i zamknie okno- jeśli tylko będzie miał na to ochotę;)
- zejdzie z fotela kierowcy i przesiądzie się na miejsce…

Półmetek

Obraz
Dotarliśmy do połowy turnusu.
Dokładnie za tydzień mamy w planach bezpieczny powrót do domu.
W zeszłą niedzielę zaś rozpakowaliśmy swoje tobołki w Ośrodku...

Półmetek.
Jeszcze dajemy radę. Jeszcze dobry humor nas nie opuszcza. Staramy się go utrzymać ze wszystkich sił. Pomocne w tym są nasze wyjścia na miasto, pizzę, przejażdżki samochodem, za którymi Ignaś przepada, ale generalnie bywa coraz trudniej.

Ignacy codziennie z podobną niechęcią rozpoczyna ćwiczenia. Później wchodzi w rytm i podąża za prowadzącym, ale początki są oporne.
Ile łez wylał już przez te kilka ostatnich dni? Nie wiem, ale na pewno sporo. Prawdopodobnie ich główne powody są dwa:
- kombinezon TheraSuit, który sprawia, że choć na zewnątrz pięknie Ignacy maszeruje i pokonuje przeszkody, od środka musi mu ciążyć, zmuszając do zwiększonego wysiłku fizycznego. Stąd bunt, protest i żywa niechęć na sam jego widok.
- i, jak sądzę, rozstania z mamą- gdy przekazywany jest w ręce Cioci, choćby i najżyczliwszej, bądź gdy mama u…

Sukces goni sukces

Obraz
Bo widzicie- gdy dziecko mając 2,5 roku nie ogląda książeczek, nie używa zabawek do zabawy, nie potrafi rozpoznać na obrazku jabłuszka, miśka, samochodu, gdy trudność sprawia mu bądź jest po prostu poza jego zasięgiem położenie na siebie dwóch klocków, świat traci trochę ze swoich barw.

Na co dzień się o tym nie pamięta, człowiek koncentruje się na tym, co jest pozytywne, pociesza się w myślach, albo po prostu o tym nie myśli i cieszy się z tego co ma.

Gdy jednak przychodzi taki dzień, gdy to, co dotychczas wydawało się nieosiągalne, staje się realne- następuje eksplozja barw tak intensywnych, że oślepione oczy bronią się płaszczem wodnym przed ich inwazją. I wtedy właśnie pojawiają się łzy wzruszenia.

W poprzednim wpisie rozpływałam się na Ignasiem i nagle, wieczorem, przyszło mi do głowy, że może to wyglądać jakoś nieadekwatnie, dziwacznie, wygórowanie. Jak bowiem wyjaśnić wzruszenie z powodu jakichś tam wież z klocków budowanych przez trzylatka w świecie, w którym każdy sprytniejsz…

Ciężka robota

Obraz
Dziś trwa trzeci nasz dzień na turnusie rehabilitacyjnym w bydgoskim ośrodku o wdzięcznej nazwie Neuron.

Dwa pierwsze minęły nam nadzwyczaj rześko, radośnie i pełne sukcesów.

Dziś mamy kryzys. Tzn. Ignacy ma. Maleńki, Tyciuteńki.

Objawił się on podczas upinania w kombinezon TheraSuit płaczem, niechęcią i ogólnym sprzeciwem. Nie obyło się bez przytulanek z mamą, zabawy w chowanego po ośrodkowych krętych korytarzach i strumieni łez. Jednak okazane Malcowi zrozumienie, brak poganiania go i serce na dłoni Pani Rehabilitantki Ani sprawiły, że Ignaś wziął się w garść i przestał lamentować na cały budynek, ochoczo pokonując tory przeszkód i własne ograniczenia.



Za to u Pani Pedagog to mama wylała strumień łez. Dosłownie.
Przyglądając się, jak Ignaś segreguje obrazki, buduje (piętrzy) wieże z klocków, dobiera takie same zabawki - mamie "puściły nerwy" i pozwoliła sobie na wzruszenie... Dziwnie to wyglądało- nie przeczę, ale każdy zrozumie, że silnych wzruszeń nie należy powstrzymywa…