Przedszkolna magia

1. Potrafię sprzątnąć zabawki do kosza!
2. Wiem, kiedy i jak korzystać z nocniczka! (choć nadal korzystam z pieluszki, ale niech no się tylko ciepło zrobi...)
3. Świetnie radzę sobie z piciem z kubka bez dzióbka (nie rozlewam, odkładam na stół, nie rozbijam szklanki po jej opróżnieniu;))!
4. Wymyślam nowe gesty- nawet takie, których rodzice nie potrafią rozszyfrować!
5. Bawię się grzecznie z dziadkiem Jankiem całe 30 minut!
6. Bardzo chcę jeść samodzielnie- z różnym na razie skutkiem, ale liczą się intencje...



A dziś z kolegą i koleżanką (oboje, jak ja, niepełnosprawni;)) założyłem w przedszkolu szajkę i rozbrajaliśmy wspólnie radio w sali :D, podczas gdy nasi zdrowi koledzy i koleżanki układali się do poobiedniej drzemki....



______________________________________________________________________________
Minął właśnie czwarty tydzień Ignasia w przedszkolu. O kryzysach słyszeliśmy, owszem, ale nie były tak spektakularne, jak przewidywałyśmy ( z Paniami Przedszkolankami). Być może metoda "nic na siłę, szanować naturalne możliwości dziecka, gdy trzeba- odpuścić na moment, by po chwili regeneracji wrócić z nową energią i zapałem" właśnie przynosi swoje efekty? 

Ignaś wprawdzie nie wybucha entuzjazmem w chwili rozstania (płaczem również sporadycznie bardzo), ale tuż po zamknięciu drzwi do krasnoludkowej sali, w objęciach Pani Beatki, Ani bądź Ilonki, uspokaja się i godzi się z nieuniknionym, odnajdując nawet jego uroki i dobre strony. Uczy się mimochodem. Za to w tempie ekspresowym, jak na niego. Obserwuje pilnie, choć wciąż rzadko wchodzi w interakcje z dziećmi, jakby dostrzegał różnice między sobą i nimi, nieco na uboczu się trzyma, ale dziś pierwsze oznaki śmiałości się pojawiły.



A ja obserwuję go z lubieżną rozkoszą i upajam się nieskromnym poczuciem, że to dobra decyzja była, w dobrym momencie podjęta, w odpowiedniej chwili zrealizowana. I oto są jej skutki. Jeah!

Tylko czasu jakby nieco mniej mam, co mnie ooooogromnie zaskoczyło, bo miałam go mieć tyyyyle dla siebie.... i pozostałej dwójki chłopców...

_______________________________________________________________________________
Nieśmiało przypominam o konkursie Blog Roku 2013:
sms na nr 7122 o treści A00875 możecie wysłać, by na Ignacówkę zagłosować:)





Komentarze

  1. O Konkursie dałam znać na swoim profilu fb, na Blogu ...tylko tyle mogę.
    Głos -sms Babcia posłała . Trzymam kciuki za WAS WSZYSTKICH , moich kochanych wirtualnych Przyjaciół . Przytulam z całych sił Wspaniałą Rodzinę ...
    Babcia Gosia.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Krótka historia długiej drogi

Nie ruszyłam.

CAŁE życie.