Wyprawa do Explora Parku.


Nie zastanawiamy się, czy Ignacy będzie gdzieś "pasował"? Po prostu pokazujemy mu ten sam świat, który pokazywaliśmy naszym starszym Synom, gdy byli słodkimi szkrabami:)

Pewnie, że nie założymy mu na nóżki nart w wieku 4 latek i nie oddamy instruktorowi na przeszkolenie, ani nie weźmiemy do teatru lalek, bacząc na jego możliwości koncentracji uwagi.

Szanujemy i liczymy się z jego ograniczeniami, ufając jednak w głębi ducha, że będą się one zmniejszać z upływem czasu i efektami rehabilitacji.

Jednak Świat jest tak samo dla nas  jak i dla Niego. Nawet, jeśli przypadkowi przechodnie bacznie się nam przyglądają, a na ich twarzach maluje się zdziwienie, poplątane z ciekawością i lękiem przed nawiązaniem bezpośredniej rozmowy:P

Tu się nas nie obawiano:)
A na domiar dobrego, serce okazano:)
Pozdrawiamy gorrrąco Panią Jolę Sokołowską, którą mieliśmy przyjemność osobiście poznać, jako Ignasiowego Dobrego Ducha:)

(zdjęcia wykonane w Explora Park w Wałbrzychu- fantastycznym miejscu na przeżycie dziecięcej przygody, nawet gdy ma się pod czterdziestkę;):


Mistrz budowniczy Mostu Leonarda.
Naśladowca Mistrza;)

ojć... chyba coś zepsułem:(

W swoim żywiole!
Wiecie, czym różnią się te dwa modele silnika w pralce?


Gdybym potrafił, to bym podskoczył z radości:)


Oj, jak tu się skupić na budowaniu? Tyle tu atrakcji....

Już wiem! zamiast budować- będę rozkładać konstrukcje!

I na koniec: mama zwielokrotniona;)



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Krótka historia długiej drogi

Nie ruszyłam.

CAŁE życie.