01 marca 2014

Ku końcowi się ma matki domowe SPA

Czekam na Czterech Mężczyzn mojego życia, którzy pewnie już są w drodze powrotnej do domu... (słuchając zapamiętale kolejnego kabaretu przez zestaw głośnomówiący, co stało się ich męską tradycją od dwóch miesięcy bez mała na okoliczność wszelkich męskich wypraw i podróży).

Jak zwykle to bywa, czas minął mi jak "okamgnienie", lekkim muśnięciem oznajmiając, że 72 godziny totalnej wolności, łamanej przez samotność, przemija bezpowrotnie.
Domowe SPA się kończy niechybnie.
Z bardzo pozytywnym bilansem jednakże, wartym podsumowania niniejszym, bo:

- spałam, ile chciałam;

- zimowy rozgardiasz w ogrodzie, wepchnięty do 6 wielkich worów "bio" spacyfikowałam;

- rekreacyjnie po okolicy spacerowałam, tudzież po kilku sklepach bez pośpiechu, z rozmysłem, leniwie wręcz i niekiedy bez celu;

- nieoczekiwanie dla mnie samej i na kompletnym spontanie po 22:00 spadłam przyjaciółce na głowę i pół nocy przy "spanish wine" przegadałyśmy;

- szumu spadającej na me ramiona wody słuchałam, na basenie się pławiąc i rozkoszując samotnością i swobodą wyboru spędzania tam czasu;

- sparowałam się dwukrotnie w rozleniwiającej zmysły aromatyzowanej saunie, dbając jedynie o aktualne tu i teraz przez całe 15 minut x 2;

- spałaszowałam dwa wykwintne jednoosobowe obiady;

- spaliłam dwa skręty (żart;)) i jeden worek węgla w naszej domowej ciepłowni;

 i teraz już jeno spakować nas muszę na jutrzejszy wyjazd na turnus;)

(dobrze, że nie spanikowałam, nie sparaliżowało mnie lenistwo i poczucie beznadziei, oraz, że nie spartoliłam tego czasu, marnując go np. na mycie podłóg tudzież okien na wiosnę, bo mogłam;)).



A teraz na poważnie:

Wspaniale i cudownie wsparliście projekt Duże Sprawy w małych Głowach! Połowa czasu akcji za nami i cała niezbędna do sfinansowania wydania książeczki kwota zebrana! A nawet więcej!!! Co oznacza, że jeszcze więcej egzemplarzy uda się wydrukować dla wszystkich zainteresowanych...
Źródłem czystej radości to dla mnie jest:)

SPAdam się spakować:)
mama






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz