29 maja 2014

Coś na słodko?

Nieeeee.... nie truskawki.........


Tempo Ignasia jest dla mnie zadziwiające...
Aż boję się pomyśleć, co by było, gdyby Ignac był ZUPEŁNIE zdrowy...
Jak nic, rośnie nam tu mały geniusz ;)


Od wczoraj do dziś mamy kolejne nowe słówko- "ciasteczko":)
(nie zważajcie proszę na rumor- w przedszkolnej szatni bywa gwarno i wesoło:))...




PS. Czy któraś Ciocia wie, jak się miga słowo "ciocia"? Baardzo by nam się przydało... będziemy wdzięczni za krótki instruktaż!

5 komentarzy:

  1. Jest niesamowity! Gratuluję! :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie otwiera sie :( wyswietla mi informacje, ze film jest prywatny. Ale wierze, ze ciasteczka to bardzo motywujace slowa :) Choc u nas nigdy nie byly to ciasteczka tylko: ser, losos i gruszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zmieniam ustawienia. Dziękuję za informację:)
      Ser, łosoś, gruszka- no, no, no:) ależ wyszukany zestaw:) mniam ;)
      pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Trafiłam od Dzielnego Franka. Bardzo tu fajnie :) Ciocia w Makatonie to gest podwójny: najpierw "pani" (chwyć się palcem wskazującym i kciukiem za płatek ucha, w miejscu kolczyka) i "całus" (posyłanie całusa dłonią od ust)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Kasiu!!!! Jakież to proste:) Akurat w zasięgu Ignasia możliwości manualnych, nie wiem tylko czy połączy dwa gesty, bo to trudne na razie dla niego.. Ale SERDECZNIE DZIĘKUJEMY za podpowiedź!!!
      No to całus :* dla Ciebie:)

      Usuń