30 maja 2014

Skutki przedszkola

Macie minutkę?

Dziś chcę Wam pokazać skutki uczęszczania do przedszkola.
Przedszkole to naprawdę fajne miejsce i już nawet nie popłakuję, gdy tata lub mama machają mi na pożegnanie tylko posyłam im buziaka:)

Gdyby nie przedszkole, pewnie jeszcze bym tego nie potrafił robić- o tym mój filmik, który za chwilę.
Mama nigdy by mi nie pozwoliła beztrosko się oblewać i nie trafiać łyżką do buzi. A tak- zobaczcie sami!

Powiem Wam w tajemnicy, że w styczniu, gdy szedłem pierwszy raz do przedszkola, jeszcze tego nie umiałem. Ale uwielbiam razem z moimi kolegami i koleżankami spędzać czas na stołówce. Tam są takie śmieszne małe krzesełka, w których moja mama się nie mieści:)))

Dzieci też chyba mnie lubią, bo jak przychodzi po mnie mama, zabrać mnie do domu lub na ćwiczenia, to zawsze mnie radośnie i serdecznie wołają: "Ignaś, twoja mama" albo "Ignaś, do domu!"

Na tym filmiku włączam się w pewnej chwili w rozmowę toczącą się przy stole z moimi braćmi i mamą. Ale nie wytłumaczę Wam o co chodzi, bo sam nie bardzo pamiętam co chciałem im powiedzieć;) Ważne jest, by zająć jakieś stanowisko, zwrócić na siebie uwagę audytorium! Reszta to drobiazg;)

A zatem! Przedstawiam Wam krótki film, pt. "wyższa szkoła jazdy kulinarnej" (wiecie - zupa, to nie przelewki). Mama inaczej go zatytułowała, ale ona lubi być taka akuratna i poprawna, że błłłłłeeeeeeeee :)

Buziaki.
Ignaś.



1 komentarz:

  1. Ignasiu, brawo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Franula obejrzał i jego komentarz brzmiał.."błłłłłłłłeeeeeeeeeeeee".........:)

    OdpowiedzUsuń