27 listopada 2014

Całkowity regres zmian !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Oszalałam z radości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Badanie z 2011 roku było dla nas małym końcem świata...
Proszę sobie nie robić nadziei... istota biała się nie regeneruje..... owszem, proszę nie rezygnować z rehabilitacji, takie dzieci jej bardzo potrzebują....































Nie wiem, jak to się stało, że się kompletnie nie załamaliśmy. Bez wątpienia sił dodawał nam Ignaś, który dwa miesiące przed badaniem zaczął robić maleńkie postępy, nie poddawał się i nam nie pozwolił.
Rehabilitacja codzienna, wprowadzenie leku Gliatillin, niezłomna wiara i ogromny wysiłek całej naszej rodziny.

Tadam!!!!!!!!!!!!!! Tadam!!!!!!!!!!!!!!!!! Tadam!!!!!!!!!!!!
To niewiarygodne!!!!!!!!!!!!!
A jednak się dzieje!!!!!
Kochani- zobaczcie:






























Zmiany są, i owszem, ale takie- to pikuś:)
Całkowita regresja zmian!!! Istota biała się pojawiła? Jest?
Nie ma choroby dysmielinizacyjnej mózgu?


To już czwarty taki cud w naszym życiu (poza trzema: 13- 10 - 4- letnimi;)). Wcześniej była wątroba. Później kwas mlekowy. Następnie mięśnie (od całkowitej wiotkości do dzisiejszego chodzenia). I teraz ten....


Jestem totalnie wzruszona. I szczęśliwa.
:*



PS. Jeszcze prześlę to badanie do konsultacji prof. Sąsiadek (opisywał badanie z 2011, kilka miesięcy temu robił reinterpretację, gdzie podtrzymał diagnozę). Muszę mieć potwierdzenie z kilku źródeł.
Ale i tak jesteśmy przeszczęśliwi!!!!!!
Ech..... ;D

11 komentarzy:

  1. Tak dobrze mieć potwierdzenie od innego specjalisty.
    Ja o to walczyłam dla Wikiego, ale nie wyszło. Za drogi interes się okazał i ponad nasze siły.
    Cieszę się z Waszego szczęścia!!!
    Ignaś jest cały cudem i uciera nosa wszystkim naokoło.
    Tak dalej trzymać!

    P.S.
    Widzę, że też chodzicie do Promykowej Neurolog ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. :)))
    Wierzę, że nie dowierzasz. Cudowne po prostu.
    Ignaś to rzeczywiście zagadka dla świata medycyny...i niech już tylko w tą pozytywną stronę będzie zagadką, niech się głowią, jak to się stało, że szans nie dawali a jest dobrze.
    A Wam kolejnych i kolejnych Ignasiowych postępów życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo, bardzo się cieszę ?Niech Ignaś dalej świat zadziwia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już gratulowałam Wam, ściskałam wirtualnie, ale czynię to ponownie. A kto mi zabroni? :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. YES YES YES YES YES GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem to co rzekła mi pewna sędziwa pani neurolog: Mózg małego dziecka to jedna wielka zagadka.

    OdpowiedzUsuń
  7. PIĘKNIE! SUPER!
    pozdrawiam
    ivonesca

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytam Waszego bloga od jakiegoś czasu - i Ignaś to taka wielka zagadka. Życzę, żeby ten wynik przyniósł "zwrot akcji" we właśnie takim kierunku - same dobre wiadomości. W Ignasia tempie, ale same dobre;)

    OdpowiedzUsuń
  9. HURRA!!!!!!! Niezmiernie się cieszę Waszym szczęściem!!!!I życzę dalszych cudów oraz siły i cierpliwości, których nigdy dość przecież :) Oraz wiary, bo jak widać działa cuda :) Usciski i całusy z Pszczółkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anito kochana! Przecież to po Ignacym widać, że idzie jak burza. Malutki wielki. :* :* :* Wielkie gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo się cieszę, bardzo!!! i niech mi sceptycy nadal mówią, że kwestia plastyczności mózgu to frazes mający stanowić pocieszenie dla rodziców. Można? Można! Uściski dla Ignasia i jego super plastycznego mózgu :D

    OdpowiedzUsuń