14 listopada 2014

Po 7 miesiącach

- znowu zamierzamy się spotkać. Tym razem, choć tą samą ekipą, w innym miejscu.

Przygotowania trwają, gorąca linia naprawdę jest dziś gorrrrrrąca, a ja się zastanawiam, co nam to spotkanie przyniesie???

Bardzo jestem ciekawa chłopców, jak na siebie zareagują? jak się pozmieniali? czy będą siebie ciekawi tym razem? jak zniosą wspólnie spędzany czas w tak dużej, bo przecież 12 osobowej grupie? jak się odnajdą w nowym otoczeniu?...

O naszym ostatnim spotkaniu z perspektywy Ignacówki możecie przeczytać tutaj (klik).

A jutro ruszamy na spotkanie z Frankami- bohaterami tych blogów:

http://mojsynfranek.pl/

http://dzielnyfranek.blogspot.com/

Cicho nie będzie. Ani smutno. Ani nudno. Ani nawet spokojnie...

Więc jak?

2 komentarze:

  1. Powodzenia życzymy, wspaniałych owocnych rozmów, zwyczajnych pogaduch przy kawie i ciachu, cudownej zabawy dla całej gromadki dzieci, cieszcie się sobą, wymieniajcie informacje i doświadczenia, odpoczywajcie i relaksujcie się w tak wyśmienitym towarzystwie. Z niecierpliwością czekamy na zdjęcia i informacje. Pozdrawiamy serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha ha, dopiero przeczytałam Twój wpis:)
    I nie było ani cicho, ani smutno, ani nudno, ani spokojnie :)

    OdpowiedzUsuń