Synteza

Chcę się nauczyć tworzyć krótkie, treściwe posty;)
Czas- start:

W telegraficznym skrócie, dziś  o wszystkim tym, o czym zapomniałam Wam napisać wcześniej ;)

1. czekamy na komisję d/s orzekania o niepełnosprawności, by uaktualnić dokumenty. Wreszcie udało mi się dojść do siedziby lokalnego PCPR-u. Termin posiedzenia- nieznany. Pewnie po  wakacjach, bo teraz urząd pieniędzy nie ma.  Ups. Tym samym na okres wakacyjny pozostaliśmy bez karty  parkingowej, ale kto by się tam tym przejmował. Damy radę :) Plus takiej sytuacji- przez 2 miesiące w tym roku, od trzech lat bez mała- Ignac nie będzie formalnie dzieckiem niepełnosprawnym. Bardzo jestem ciekawa, jak to wpłynie na naszą psychikę? ;) ożywczo?...

2. Wreszcie udało mi się sfinalizować zakup preparatu Vianesse:) Tak więc od około tygodnia Igi zajada witaminowe cukierki i popija białkowe szejki... Maso! Przybywaj!!!! (jestem z siebie dumna :)),

3. Nie zdejmuję banerka konkursowego Fundacji Aviva z bloga z premedytacją ;) Choć konkursu nie wygraliśmy, to wciąż- do końca lipca 2015- można wspierać naszą inicjatywę w formie wpłat na nasz cel. To tak wiecie- gdyby jednak ktoś coś...
Temat wymaga rozwinięcia, podziękowań, podsumowań, ale dziś przecież "Synteza"...

4. Obiecałam Średniemu Synowi dziś wyjście do kina. Czas umyka. Syn drepcze wokół mnie, poddenerwowany. Niechybnie się spóźnimy. Na pewno na reklamy (hurraaa!!!). Uciekam :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Krótka historia długiej drogi

Nie ruszyłam.

CAŁE życie.