28 sierpnia 2015

Luzik-bluzik i książeczki

Na wszystkich moich "znajomych" blogach czuć.... wakacje :) Jakoś więc z ulgą odetchnęłam i strzepnęłam z uśmiechem z ramienia wyrzuty sumienia za moją opieszałość ;)
I dalej się taplam w "luziku-bluziku" ;)

Coraz częściej odczuwam wyraźnie- aż "za"- fundamentalną potrzebę gruntownego odpoczynku od wszystkiego ;) Pewnie to kwestia wieku ;) 

A tymczasem z gracją przechodzę na kolejną zakładkę internetu w poszukiwaniu książeczek.... 
Do szkółki*.....
Rychło w czas :P
Ta dammmmmm......



*oczywiście nie dla Ignasia, o nie :) Dla naszego piąto- i drugo- klasisty - taką cudowną reformę nam Państwo urządziło :) Darmowe podręczniki- voila- ale nie dla wszystkich :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz