Taka sobie rozmowa

Dziś z przyjemnością oddaję w wasze serca maleńki fragment wrześniowego spaceru :)

Oto, jak posługując się zaledwie kilkudziesięcioma słowami, prowadzimy sobie pogawędkę z synem.

I jest imię mamy ;) !!!!






Ania, Asia, Aga, Anetka... - mój syn jest otoczony wieloma kobietami, co ma ogromny wpływ na jego słownictwo ;) Zaś Anetka to jego ostatnie osiągnięcie :)


I wzrusza mnie fakt, i cieszy zarazem, że od stycznia tego roku tak wiele się w tym obszarze zmieniło...
Dziękujemy, Pani Agnieszko! (Logopedka Ignasia). Za każdą minutę spędzoną na pracy z naszym Synkiem :) :*

Komentarze

Inni czytali też:

"Jaskiniowcy z bliska", czyli to, co mnie fascynuje.

Ta cała "zabawa" w emocje...

Krótka historia długiej drogi

Oczekiwanie...

A może do kina?