25 października 2015

Przygotowania w toku są ;)


...tuż przed wakacjami, pewnego słonecznego poranka wychodząc z przedszkola, ocierałam ukradkiem rękawem łzę i przełykałam dziwnie gorzką prawdę.  I wtedy podjęłam pewną decyzję...

Nie będziemy czekać na kolejny cud...
Nie będziemy czekać na Świat...

Zaprosimy Go do nas.
Po prostu.


























I przygotowania trwają całkiem na poważnie :)

Zaproszenia rozdane. Sala zarezerwowana. Lista upominkowa wisi na lodówce.

Fryzjer odwiedzony. Prezenty zamówione. Tort już niebawem, a nawet dwa torty, choć świeczek będzie pięć.

Tegoroczne urodziny będą (mimo, że piąte) pierwsze. Pierwsze tego rodzaju :) Postanowiliśmy - prócz tradycyjnej imprezy z całą rzeszą cioć, babć, dziadków i wujków, a także kuzynów- zaprosić Ignasiowych kolegów i koleżanki z przedszkola na wspólną, dwugodzinną zabawę do lokalnej sali zabaw. Zaprosiliśmy wszystkich, bez wyjątku :) I szczerze liczymy na liczne przybycie...

Imprezy więc też będą dwie :)

Bo Ignaś jest wart nawet trzydziestu imprez!
I basta!

:)

4 komentarze:

  1. Podziwiam i gratuluję odwagi.
    Wiolka

    OdpowiedzUsuń
  2. Bawcie się wspaniale :) Wszystkiego najlepszego dla Ignasia z okazji 5-tych urodzi!!! Zdrowia, szczęścia, radości, wielu przyjaciół. Uściski i ucałowania od Aneczki i całej naszej rodzinki <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogromnie się cieszę :) I kibicuję! Mam nadzieję, że zaproszeni goście staną na wysokości zadania (zresztą - co za zadanie! urodziny kolegi to sama przyjemność ;), zjawią się licznie i zabawa będzie udana.
    Wiem, że wszystko to ma dwa wymiary - urodzinowy oraz integracyjny i szczerze mam nadzieję, że w obu aspektach wszystko uda się tak, jak zaplanowaliście.
    Trzymam mocno kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, MamoAdasia :) Tak jest dokładnie, jak piszesz- w tle tych działań stoi również integracja, bo taka forma i czas są chyba najbardziej naturalne :) Nic na siłę, ale Ignaś musi nauczyć się życia z dziećmi, a dzieci mam nadzieję, też go przyjmą w radością ;) Zresztą- sporo się dzieje w tym zakresie ostatnio w naszym życiu, co mnie cieszy osobiście i pewnie kiedyś podzielę się na blogu :) Pozdrawiamy Ciebie i Adasia!

      Usuń