Uffff..... i wielkie "Dziękuję".

Nie wiem, czy będę w stanie wyliczyć wszystkie osoby, którym zawdzięczamy spokój na kolejne miesiące w pewnej kwestii ;)
Niezliczona ilość wykonanych rozmów telefonicznych, maili, wiadomości komunikatorami internetowymi. Poruszone niebo i ziemia, dwa kontynenty. I cztery rodziny, które mogą już spać spokojnie.

Dziękuję przeogromnie Julii i Jarkowi W. z Wrocławia, którzy jako pierwsi odpowiedzieli na naszą prośbę (http://ignacowka2010.blogspot.com/2015/10/no-i-masz-babo-placek-czyli-szukaj.html). Dziękuję też bratu Jarka- Szymonowi, za pomoc w obiorze leku.

Dziękuję mojej "starej" przyjaciółce- Monice K. za poszukiwania na Majorce :*

Dziękuję mojej przyjaciółce obecnej- Magdzie T. za poszukiwania w dwóch Górach :*

Dziękuję Pani Basi M.- za pomoc w odbiorze leku :*

Dziękuję Mojej Mamie - Ona wie, za co :* :* :*

Dziękuję Pani Alicji P. - za akcję w Głogowie :*

Dziękuję Panu Jarosławowi P ze Starogardu Gdańskiego - za skuteczną pomoc w  poszukiwaniach :*

Dziękuję mojej kuzynce Aldonie - za zdobywanie informacji w USA :*

Dziękuję Ewie R.-Sz. - za zdobywanie informacji w Niemczech :*

Dziękuję naszej koleżance Basi C. - za poszukiwanie informacji w USA :*

Dziękuję naszemu znajomemu Pawłowi - za pomoc w odbiorze leku :*

Dziękuję Panu Pawłowi J. - za pomoc w odbiorze leku :*

Dziękuję Pani Annie S.-R. - za kontakt mailowy i cenne wskazówki :*

Dziękuję Pani Paulinie - za bezinteresowną pomoc i miłe rozmowy :*

Dziękuję Czytelnikom/ Czytelniczkom bloga Frania Niebieskookiego- za wskazówki w komentarzach i zaangażowanie w sprawę (M. Iwona, Olga, Ulla, Kala, Crisol, Dorota, Aga) :*

Dziękuję Ani T. (mamie Frania) za wsparcie naszej prośby specjalnym postem na blogu Frania :*

Dziękuję wszystkim tym, którzy szukali, pytali, pamiętali i chcieli nam pomóc, a których tu nie wymieniłam :*

Dziękuję Wiolecie, Marcie i Małgosi za wszystkie rozmowy, maile i sms-y :* - fajnie było Was usłyszeć, Dziewczyny! Mam nadzieję poznać Was kiedyś osobiście :)

Zaś szczególnie dziękujemy Jankowi! Za podarowanie nam swojego serca i 12 opakowań gratis!!! Nigdy Ci tego nie zapomnimy, Jasiu :*


A teraz- wielkie ufffffff!
Możemy odpocząć. Akcja "Gliatilin" dobiegła końca.

:)

Komentarze

  1. Dostaliśmy receptę. Będziemy próbować ... ale czy będzie dostepny ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Anonimie! A kto pisze? Bo nie wiem, co odpowiedzieć :(

      Usuń
  2. Nie spodziewalam sie siebie na tej liscie!;)
    :* :* :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak to?????? :) :)
      Musowo musiała się Pani na niej znaleźć :)
      Bardzo dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam :*

      Usuń
  3. Dziękuję. ..za co??...tez byś zrobila to dla mnie. ..całuski dla całej rodziny. .

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Krótka historia długiej drogi

Nie ruszyłam.

CAŁE życie.