24 lutego 2016

Który to już raz?

Wydaje mi się, że czwarty, ale głowy nie dam (zbyt cenna dla mnie ;)).
Tak czy inaczej, z pewnością trzy edycje pamiętam, a najbardziej tą, w której po prostu nie miałam siły wziąć udziału, choć chęci mnie nie opuszczały ;)

Powzięłam więc mocne postanowienie poprawy i niniejszym zapraszam Was, Drodzy Czytelnicy, do zajrzenia na stronę wydarzenia Handmade for Hope - edycja Wielkanoc 2016. Można będzie  w jego trakcie nabyć niepowtarzalne upominki, wspierając szczytny cel- poszukiwanie leku hamującego nieuleczalną jak dotąd chorobę, czyli rdzeniowy zanik mięśni.

Ta edycja Handmade for Hope, organizowana przez Fundację SMA, prócz tradycyjnych już licytacji przedmiotów wykonanych przez uczestników wydarzenia własnoręcznie (!), daje możliwość wystawianie przedmiotów na aukcjach charytatywnych (Charytatywni.Allegro) oraz licytowania książek! Można więc zaangażować się wielorako: zrobić coś samodzielnie na licytację (ja preferuję ten wariant), wystawić przedmiot na aukcji charytatywnej, podarować książkę do licytacji bądź (najlepiej) nabyć któryś z tych przedmiotów, wpłacając środki na konto Fundacji SMA. Możliwości- jak widzicie- jest wachlarz, wystarczy tylko chcieć (i znaleźć w sobie energię ;)).

Zasady obecnej edycji szczegółowo opisane zostały na stronie wydarzenia na FB- dla ułatwienia zamieszczam bezpośredni  link: https://www.facebook.com/events/891843580931816/

Mam również nadzieję, że niebawem uda mi się przysiąść w spokoju (a o ten ostatnio jest trudno- co przysiadam -na przykład do komputera, zlatują się moje kochane dzieci i otaczają mnie niespotykaną wręcz i niejasną dla mnie troską i zainteresowaniem żywym i gorącym;)) i przygotować kilka fantów- niespodzianek na kolejne licytacje. Tworzenie poprzednich sprawiło mi sporą frajdę ;)

Zatem pozdrawiam Was ciepło i gorąco (dla odmiany) zapraszam do włączenia się w nurt przedświątecznych (tak, tak!) przygotowań. Jak Wielkanocna, to wielkanocna, prawda?


PS. Na profilu fb Ignacówki  wspominałam o niedomaganiu ignasiowym, które trwa już prawie 3 dzień, ale sprawy idą ku lepszemu... 
Poprosimy o kciuki na okoliczność powrotu do pełnego zdrowia :) A i Wam go życzymy szczerze!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz