Na niedzielne popołudnie

Na niedzielne popołudnie wrzucam Wam, Kochani, krótki film z naszej dzisiejszej pogawędki z Ignacym.

Ja wiem, że mało Ignasia na Ignacówce ostatnio, oj mało, ale takie życie, Moi Mili, takie życie ;) Obiecuję to niebawem nadgonić, donieść Wam kilka świeżych wieści o naszym Synu, które ma się całkiem dobrze, tymczasem pochłaniają mnie inne sprawy, odzywają się stare wspomnienia i im też należy się uwaga.

Niewykluczone, że rok 2016 na Ignacówce będzie rokiem rozliczania się z przeszłością, która wciąż w nas zalega... Wczorajsza nocna rozmowa z Tatą-Mężem mnie w tym upewnia: nic w nas nie ginie, czasem się tylko ukrywa sprytnie.

A dziś- pogawędka niedzielna. Dla Tych, którzy nie korzystają z fb ;) (bo przecież są wśród Was takie osoby, prawda? :)



Komentarze

  1. A już myślałam, że tajemnicza Ola jest sympatią Ignasia z przedszkola :-). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. tak, tak są takie osoby które nie mają konta na fb ;)
    pozdrawiam zza miedzy
    ivonesca

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Krótka historia długiej drogi

Nie ruszyłam.

CAŁE życie.