Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

Spotkania na końcu świata

Obraz
Celowo wybieramy miejscowość oddaloną od wakacyjnego zgiełku, po czym okazuje się, że ...

Pięć kilometrów dalej spędza wakacje nasz znajomy blogowy Mały Adaś (klik, klik) z rodzicami.
Trudno więc nie skorzystać z okazji i - buch- spotkanie ;)

(zdjęcia autorstwa Taty Adasia ze zgodą na wykorzystanie na naszym blogu)

Wspólna herbata sączona wieczorową porą w jedynej eleganckiej kawiarni w mieścinie (ciekawe, jak wyglądają takie nadmorskie wioski/ osady po sezonie? nigdy w żadnej nie byłam w takim okresie i chcę tego koniecznie doświadczyć), cicha rozmowa z muzyką w tle i znów odkrywanie żywego świata innych ludzi, podczas gdy męska część naszej gromadki szaleje na, prym wiodących wśród tegorocznych urlopowych rozpust, gokartach ;)

Adaś.... jeszcze bardziej czarujący, niż na fotografiach i uroczo rezolutny (w porywach do "rozgadany" chłopczyk), który potrzebuje sporo uwagi otoczenia, ale urzeka od pierwszych słów powitania....
Ignacy natychmiast go zaakceptował i obdarzył swoją atenc…

Decydować też trzeba się nauczyć ;)

Obraz
- Po co pytasz mnie o zdanie, a później i tak postępujesz inaczej? - irytuje się niekiedy mój mąż, gdy targana wątpliwościami w jakiejś ważnej dla mnie sprawie, proszę go o opinię czy radę. 

Czasem dotyczy to Ignasia, choć większość decyzji podejmujemy wspólnie, dyskutując w razie różnicy zdań. Ale nie zawsze.

- To nie tak- oponuję...

Jakkolwiek ignorowany się czujesz, wiedz jedno: to nie twoje zdanie jest dla mnie nieistotne (w końcu o nie pytam, poszukuję go, potrzebuję). To moja decyzja musi być moja.

Potrzebuję przemyśleć ją na kilka sposobów, i nawet, jeśli ostatecznie zrobię tak, jak zamierzałam od początku, twoja opinia, punkt widzenia, czas, który mi dałeś, były dla mnie bardzo ważne i cenne. Potrzebowałam ich. 
Nie po to, by zrobić tak, jak zrobiłbyś ty. Ale właśnie  po to, by zrobić tak, jak uważałam za słuszne ja. Szukanie opinii innych w takim przypadku jest czasem na zbieranie informacji, czasem na wyklucie się decyzji, okrzepnięcie i nabranie siły, która później pozwoli zmier…

Remis, czyli 1:1

Obraz
Remis musi być.

Było trudno i poważnie, ale było też wesoło i radośnie... tylko jakoś nie zdążyłam Wam tego opisać. Dziś nadganiam zaległości.

Kręgoszczelina (klik, klik) kontra Ruda Sułowska (klik, klik).

Wynik: jeden-jeden :) 
Czyli równowaga zachowana. Przynajmniej na jakiś czas.

Zobaczcie, gdzie nas poniosło. Może też się skusicie?


Pewnej soboty, a dokładniej:


wybraliśmy się z naszymi Gośćmi na krótką wycieczkę. Jeśli zbłądzicie kiedyś w okolice małego miasteczka Sułów, również możecie tam dotrzeć:



Ruda Sułowska, a w niej Centrum Edukacyjno- Turystyczne NATURUM, czyli coś dla oka, podniebienia i dziecięcej duszy- nawet tej w dorosłym przebraniu- powitało nas tak ;)





Tuż po zwierzyńcu (uroczym) i ścieżce zmysłów (niebanalnej), skusił nas co do jednego (uczestnika wycieczki) plac zabaw.
Plac zabaw, moi Drodzy, ale jaki.......! Demaskujący małolata w każdym trzydziesto- i czterdziestolatku naszej ekipy ;)







W tych młodszych członkach wyprawy również wyzwolił się duch igraszek, co akurat nas nie dz…

Kręgoszczelina L-5

Obraz
Wygląda to nieciekawie- nie będę ukrywać. Przynajmniej na monitorze komputera.


Po serii zdjęć RTG kręgosłupa i bioderek, które i tak musiały zostać kiedyś wykonane, w końcu znalazła się przyczyna problemów bólowych, towarzyszących Ignasiowi podczas chodzenia.
Wprawdzie od wczoraj Młody nie skarży się już na "nóżkę", więc wydaje nam się, że stan jest stabilny, ale przyczyna nie zniknie tak szybko i możemy (powinniśmy) się spodziewać, że awaria może się powtórzyć (tfu, tfu).
Zalecenia specjalistyczne są takie, że odcinek lędźwiowy kręgosłupa Ignaś powinien mieć oklejony tapingiem "na sztywno" przez co najmniej 4 tygodnie. 

Kręgoszczelina to  przerwa w łuku kręgowym pomiędzy górnym i dolnym wyrostkiem. Na zdjęciu wygląda po prostu jak pęknięcie. Czyli paskudnie. Przypuszczam, że u Ignasia pojawiła się na skutek wiotkości mięśni, przodopochylenia miednicy i  przeciążeń (intensywnego chodzenia). Zazwyczaj nie daje ona dolegliwości bólowych, można ją leczyć operacyjnie, ale …

Awaria

Obraz
Mamy awarię.
Masowanie, mrożenie, oklejanie, rozciąganie w różnych konfiguracjach od wczoraj. Zameldowaliśmy się na tę okoliczność właśnie w Reh4U, bo blisko, bo pewnie, bo fachowo i Ignacy otrzymał pomoc w przeciągu kilku godzin (dziś próbowałam zarejestrować go do poradni urazowo-ortopedycznej dla dzieci we Wrocławiu- z marnym skutkiem, bo na koniec miesiąca najwcześniej, a on chodzi z poważnym dyskomfortem TERAZ).
Nawet znalezienie konkretnego ogniska i przyczyny niemocy, która naszła Ignacego nogi, nie jest proste ani jednoznaczne. No bo weź tu się z dzieckiem dogadaj, kiedy raz boli mniej, a raz więcej, a raz tutaj, a raz trochę tam dalej...
A kolano się ugina bez ostrzeżenia.
Rzecz się tyczy nogi lewej, jakby nieco bardziej przeciążonej, zmęczonej, bo do niedawna "lepszej"... Teraz wyraźnie mniej obciążanej podczas chodzenia. Ostrożnego, delikatnego, bez nonszalancji, pośpiechu i frajdy...

Jutro wizyta u ortopedy. Może znajdzie się powód tego stanu.



Trudno mi patrzeć, jak Ig…