Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2017

Zaufanie i sympatia? Czy profesjonalne podejście?

Ponoć nie ma zbyt wielu tekstów źródłowych, literatury na temat współpracy rodziców ze specjalistami terapii dzieci niepełnosprawnych. Jest za to głód informacji w tym zakresie. 

Cóż się dziwić- temat niełatwy.
Łatwo za to urazić, obrazić, dotknąć, sprawić przykrość. Jeśli oczywiście ma się takie intencje. Albo nadwrażliwość w sobie...


Nie odnoszę wrażenia, że pomijałam ten temat. Przeciwnie. Lubiłam pisać o naszej wdzięczności, zadowoleniu, podziwie i sympatii do kolejnych- pojawiających się na naszej drodze fizjoterapeutek czy też logopedek (jakoś tak się działo w większości to były i są kobiety), pracujących z Ignacym. Popełniłam kilka wpisów na ten temat: o Bobath- Centrum, Pani Agnieszce, Pani Basi, kadrze terapeutycznej Przedszkola integracyjnego...
Zdarzało mi się również gdzieś ukradkiem przemycać informacje o relacjach mniej udanych, czy trudnych sytuacjach kończących współpracę z kimś, z kim trudno nam było znaleźć porozumienie.

Bo o to chyba najbardziej chodzi w relacji z terape…

To wszystko przez to seminarium AAC

Obraz
Przepychając się z wątpliwościami odnośnie mojego wyjazdu bez Ignasia na 5 dni, tylko ze średnim synem, dokonałam pewnego odkrycia:

otóż -  przez ostatnie pięć lat zazwyczaj to ja wyjeżdżałam z Ignasiem na różne turnusy, urlopy i tym podobne przyjemności, zostawiając w domu pracującego w tym czasie męża z jednym, bądź oboma synami.
Nie mam tu na myśli naszych krótkich, małżeńskich wypadów we dwoje, gdy Ignacy z braćmi zostawał pod opieką babć. Tylko wyjazdy, na które z jakichś powodów jedno z nas jechać nie mogło. I jechało to drugie- czyli ja.

Dlatego skompresowałam moje wyrzuty sumienia w powodu planowanej banicji z domu na własne życzenie i wykatapultowałam je tam, gdzie już mnie nie będą mogły dopaść. I nie zepsują mi wyjazdu ;)

Zwłaszcza, że znowu potrzebowałam go jak powietrza. Również po to, by w ciszy, komforcie i skupieniu napisać sobie konspekt, a raczej plan pewnego krótkiego wystąpienia, które ma się odbyć we wrześniu. Czyli- przy naszym tempie życia- tak naprawdę lada dzień;)